| Jak zadbać o prosięta |
| poniedziałek, 25 lipca 2011 11:31 |
|
Każdy rolnik, który zajmuje się chowem trzody chlewnej, chce mieć jak najlepsze stado. - Stare powiedzenie medyków mówi, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Pozostaje jednak pytanie techniczne: Jak to zrobić? Otóż wczesna profilaktyka zaczyna się od odpowiedniego utrzymania i pielęgnacji matek – mówi Mirosław Kuberka, lekarz weterynarii. Przy doborze przyszłych matek należy zawrócić uwagę na stan ich zdrowia. Locha musi być dobrze odżywiona oraz zaszczepiona. Wtedy można uzyskać zdrowe prosięta. Dlatego ważne, aby rolnik przyszłe matki zaszczepił przeciwko kilku chorobom. Należy tu wymienić parwowirozę. - Ta choroba wygląda tak, że z pozoru zdrowe matki bardzo często rodzą przedwcześnie martwe prosięta lub przynajmniej ich część w miocie – wyjaśnia lekarz weterynarii. Warto zabezpieczyć też lochy przed różycą, która atakuje zwierzę w rozwijającej się ciąży lub w okresie okołoporodowym. Ma ona duży wpływ na dość wysoką śmiertelność prosiąt, które są niedokarmione mlekiem matki. Rolnik musi również ustrzec swoje zwierzęta przed chorobą Aujeszky’ego. Jest ona zwalczana z urzędu. Locha, która jest nosicielem tej choroby, rodzi słabe prosięta, które nie przybierają na wadze. W czasie ciąży należy także wykonać dwukrotnie odrobaczanie matek. Kiedy przyjdzie już czas porodu, trzeba zadbać o odpowiednio przygotowane miejsce. Poród powinien się odbywać na porodówce, która powinna być czysta i wydezynfekowana. Odkazić należy też prosięta. Do tego najlepiej użyć jodyny. Zaraz po urodzeniu rolnik powinien prosiętom podać zapobiegawczo Baycox. Środek ten zwalcza Koksydiozę, która powoduje biegunki. W trzeciej dobie życia, prosiętom trzeba podaż żelazo (Ferran lub Ferowet, 2 ml/szt.), ponieważ matki mają zbyt mało żelaza w mleku. Należy również dokonać kastracji i skrócenia ogonów. Warto wtedy podać antybiotyk o dłuższym działaniu (Amoxycylina LA). Rolnik musi też pamiętać o utrzymaniu odpowiedniej temperatury wychowu prosiąt. Powinna ona oscylować w granicach 26-28 stopni Celsjusza. Należy również zapewnić dostęp świeżego powietrza. - Trzeba zadbać o to, by miały sucho i czysto. Od pierwszego dnia życia, szczególnie latem, musi być dostęp do wody. A w pierwszym tygodniu życia trzeba dokarmiać prosięta mieszkankami przystosowanymi do stanu ich przewodu pokarmowego – radzi Mirosław Kuberka. Prosięta zwykle odstawiamy od matki w piątym do ósmego tygodnia życia. Trzeba wówczas zwrócić szczególną uwagę na prawidłowe żywienie, dobór pasz i preparatów profilaktycznych, np. Carbotox. - Dobrze wyhodowane prosię gwarantuje nam sukces w chowie. Obecnie hodowla zwierząt rozwija się bardzo dynamicznie. Wzrasta wydajność produkcji. Zwierzęta wymagają specjalnej troski hodowcy, bo nie ma nic za darmo. Gdyby zwierzęta mogły mówić, pewnie powiedziałyby „daję, ale wymagam”. Choć dla ludzi chyba lepiej, że nie mówią, bo u niektórych pseudohodowców byłyby to same słowa niecenzuralne – uważa lekarz weterynarii. (abi) |












Prosięta, zaraz po urodzeniu, rolnik powinien odkazić, używając do tego jodyny. Należy też podać zapobiegawczo Baycox, który uchroni zwierzęta przed biegunką. A w trzeciej dobie życia, warto dać żelazo.



