| Radzą sobie z Aujeszky’ego |
| piątek, 16 września 2011 08:12 |
|
Do zakażenia najczęściej dochodzi drogą pozajelitową. Objawy kliniczne mogą przybrać różną postać: kichanie, kaszel, brak apetytu, zaburzenia nerwowe, biegunka czy poronienia. Jednak najczęściej choroba przebiega bezobjawowo i jedynie w momencie pogorszenia się warunków utrzymania zwierząt mogą wystąpić jej oznaki. Zarażone zwierzęta nie przybierają na wadze. Choroba Aujeszky’ego nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Mięso z zarażonych zwierząt nie jest w żaden sposób szkodliwe dla konsumentów. Zwalczanie choroby jest podyktowane wyłącznie względami hodowlano-ekonomicznymi. Jej eliminacja pozwoli na umożliwienie eksportu żywych zwierząt do krajów Unii Europejskiej. Z danych Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Poznaniu wynika, że w Wielkopolsce sytuacja dotycząca Aujeszy’ego jest już opanowana. Aktualny stan zakażenia to zaledwie 0,89%. Najwięcej stad zakażonych (w powiatach w których ukazują się „Wieści Rolnicze”) występuje w: kaliskim i ostrowskim. Tutaj też jest najwięcej gospodarstw, w których hodowana jest trzoda chlewna. Natomiast choroba Aujeszky’ego została wyeliminowana z terenów: gostyńskiego, leszczyńskiego, śremskiego i wrzesińskiego. (abi) |












Lekarze weterynarii już od ponad 4 lat walczą z chorobą Aujeszy’ego, która występuje w stadach trzody chlewnej. Jest to choroba zakaźna, wywołana przez herpeswirus.



